Hou je mond!

Zo zei onze buurvrouw van het spiegelgebouw aan mijn lieve Flin. Mijn Schat. Nou niet echt mijn maar van mijn lieve buren.

Flin was totaal van slag. Niemand was zo brutaal voor hem. Niemand. Nooit. Toen Lieke met haar ging praten, zei ze dat ze hier voor de rust kwam!

Rusthuis is aan de andere kant mevrouw!!!! Hier leven we! Onze kinderen hebben alle recht om buiten te schreeuwen en lopen. Ze spelen.

Je kan gerust richting rusthuis! Daar vind je zeker rust!

Reklamy

Komplety – Natali

Tę dziewczynę, kobietę znalazłam na FB prawie 5 lat temu. Szukałam pościeli dla Małego.

Natalia zrobiła pościel wtedy i teraz, w tempie ekspresowym, mimo kontuzji. Wszystko przepięknie wykonane! Mały do dziś wszędzie zabiera swoją kołderkę w słoniki. Malutki śpi pod piękną pościelą, a gdy się urodził spacerował w cieplutkim śpiworku.

I nie, nic z tego nie mam, oprócz przyjemności pisania i radości moich dzieci.

Natalia jest fantastyczna. Wysyła też za granicę, czego ja jestem żywym dowodem. Zajrzyjcie na stronę i przekonajcie się sami!

Lista produktów kategorii Komplety / Pościel
— Lees op natali.com.pl/pl/c/Komplety/59

Fundacja Kreda

Dla wszystkich poszukujących informacji o systemie oświaty w Holandii! To jest najlepsze znane mi źródło
— Lees op www.kreda.nl/index.php/pl/o-kredzie/co-robimy

Waarom peuters soms kleine sadisten zijn

Claudia weet het zeker. Peuters maken compleet misbruik van hun eigen schattigheid en snappen alleen dingen die voor hen lekker uitkomen. Kleine sadisten!
— Lees op www.oudersvannu.nl/blog/peuters-sadisten/

Het is zo! Ach!

Vier signalen die kunnen wijzen op een ‘mommy burn-out’ | Ouders van Nu

Een burn-out associëren we vaak met lange, stressvolle dagen op kantoor, maar het kan ook de beste moeders overkomen. Lees hier wat de signalen zijn.
— Lees op www.oudersvannu.nl/nieuws/vier-signalen-die-kunnen-wijzen-op-een-mommy-burn-out/

Nie – przyjaciel

Photo by Becca Tapert on Unsplash

Photo by Becca Tapert on Unsplash

Twoja córka, syn, to twoja Córka, Syn. To nie jest twoja przyjaciółka czy przyjaciel! Nigdy o tym nie zapominaj!

Nie buntujcie się, oczywiście, że wy możecie być przyjaciółmi swoich dzieci. Wasze dzieci mogą dzielić się z Wami swoimi sekretami, problemami, opowiadać o tym, co dzieje się w szkole i poza nią. A wy słuchajcie. Ale nigdy przenigdy nie oceniajcie. Ta ocena nie należy do was! Nie jest wasza. Wy macie być słuchającym uchem. Tylko gdy dziecko zwróci się do was po pomoc, podpowiedzcie mu. Nie straszcie jednak światem i ludźmi, nie uczcie braku zaufania, nie przelewajcie własnych smutków, niepowodzeń, lęków i innych demonów na wasze dzieci. Sprawicie, że ich życie będzie tak samo trudne, jak wasze, a tego przecież nie chcecie?

Jeśli chcecie z kimś pogadać, znajdźcie kogoś w waszym wieku, przyjaciółkę czy przyjaciela, psychologa. WASZE DZIECKO NIE JEST WASZYM PRZYJACIELEM. JEST DZIECKIEM I MA DO TEGO PRAWO. Nawet, gdy będzie już dorosłe. Razem na zakupy? Do kawiarni? Do kina? Bardzo proszę. NIE opowiadajcie jednak o waszych uczuciach negatywnych w stosunku do matki, ojca, partnerki, partnera. Dziecka to nie dotyczy, to je boli i krzywdzi na całe życie. Wiem, że robicie to nieświadomie. Przestańcie od zaraz.

Nie opowiadajcie swojemu dziecku od kołyski jacy jesteście samotni, nieszczęśliwi. Nie dzielcie z nim swoich trosk, obaw, problemów, bo staną się one problemami waszej pociechy, a tego przecież nie chcecie? Zawsze powtarzacie, żeby tylko moje dziecko miało lepiej….

Przestańcie się mu skarżyć na świat i ludzi, kiedy jeszcze wam się wydaje, że nic nie rozumie i potem, gdy już rozumie. To nie życie waszego dziecka! To wasze! Nie wpisujcie mu tego scenariusza udręki i nieszczęścia, bo będzie musiał ciężko pracować, by się go pozbyć, o ile w ogóle odkryje, że takowy istnieje.

Wasze niemowlę od początku wszystko rozumie. Wie, kiedy je chwalicie, kiedy jesteście szczęśliwi i w rozpaczy. Jest jak barometr waszych uczuć. Cieszy się z pochwał od urodzenia i chłonie każde wasze słowo jak święte.

Sprawdźcie, by były to tylko słowa MIŁOŚCI i SZCZĘŚCIA, bo tego przecież dla waszego maleństwa chcecie. A życie i jego uroki pozna samo, wcześniej niż byście tego chcieli. Dobre strony i złe. A jak sobie z tym poradzi i czy będzie w stanie, zależy od tego, czy wychowacie je w lęku przed światem i ludźmi, czy w miłości i wierze we własne siły, zaufaniu, że dobro jest silniejsze od zła. ZAWSZE.

Dlaczego nietolerancja pszenicy i glutenu jest tak powszechna – fragment książki „Księga małego alergika” Searsów

Dlaczego nietolerancja pszenicy i glutenu jest tak powszechna – fragment książki „Księga małego alergika” Searsów – dziecisawazne.pl – opiniotwórczy magazyn dla rodziców
— Lees op dziecisawazne.pl/dlaczego-nietolerancja-pszenicy-i-glutenu-jest-tak-powszechna/